FIRMA W CZASIE KRYZYSU – DLACZEGO NIE WARTO „OSIĄŚĆ NA LAURACH”?

kw. 20, 2022 | Blog | 0 komentarzy

Obecnie żyjemy w dość ciężkich czasach. Jak sprawić by nasza firma dobrze funkcjonowała także w niedogodnych okolicznościach?

Trwająca od 2020 roku pandemia doprowadziła do załamania gospodarki nie tylko naszego kraju, ale też innych na całym świecie. Zmiany związane z polskim nowym ładem też nie były bez znaczenia. 24 lutego 2022 miało miejsce kolejne wydarzenie, które nie jest obojętne dla wielu firm. Wojna na Ukrainie, dla dużej części z nas była zaskoczeniem, spowodowała szkody zarówno faktyczne, utrudniające prowadzenie biznesów, jak i psychologiczne polegające na niepokoju o jutro. Doprowadziło to do sytuacji, w której firmy wolą trzymać kapitał,  przez to rezygnują z inwestycji i wydatków na działania marketingowe. Czy taktyka na „przeczekanie” to faktycznie dobra droga? Czy faktycznie trzeba ciąć wydatki na reklamę i marketing w dobie kryzysu?

Dlaczego wiele firm poniosło klęskę?

Wszystkie wspomniane powyżej wydarzenia nie tylko doprowadziły do tego, że wiele firm przestało istnieć, ale także dość mocno zweryfikowały sytuację na rynku. Poza wyjątkami, bo oczywiście nie można wrzucić wszystkich do jednego worka, to jednak można rzec, że zostały na rynku głównie te firmy, które potrafiły się dość szybko odnaleźć w tej ciężkiej sytuacji. Co dodatkowo przyczyniło się do wyeliminowania pewnych firm z rynku?

  • Panika i stagnacja

W momencie wprowadzenia lockdownu, duża część osób prowadząca firmy, potraktowała ten czas, przynajmniej początkowo, jako urlop i to dodatku taki, w którym mają prawo się totalnie odciąć. Każdy, kto prowadzi prężnie działającą firmę, nawet podczas urlopu, kontroluje chociaż trochę to, co się w firmie dzieje. Jak już się wyłącza, to nie na cały czas. Tu jednak wielu właścicieli podeszło do tematu tak, że w końcu ma czas, by spokojnie odpocząć. Niektórych sytuacja zablokowała. Bojąc się pandemii, nie byli w stanie funkcjonować. Podobnie było w sytuacji wojny na Ukrainie. Tyle, że sprytniejsi właściciele, patrząc też na to co działo się w innych krajach, ten czas zaczęło wykorzystywać na zmiany. Ci, którzy tego nie zrobili, walczyli o przetrwanie z różnym skutkiem.

  • Brak elastyczności

Każdy dąży do takiego momentu, w którym będzie czuł się stabilnie. Czasem jednak myślimy, że stabilność to sytuacja, kiedy zarabiamy coraz więcej, mamy też więcej klientów. Jednak nie bierzemy pod uwagę czynników zewnętrznych, co powoduje, że nie jesteśmy elastyczni, nie możemy szybko zareagować na zmiany. Zawsze pracowaliśmy w biurze, do którego przychodzili klienci, to po co wprowadzać kontakt zdalny? Skoro mamy klub fitness, do którego przychodzi masa ludzi, to po co nam działania w sieci? Nagle takie wydarzenia, jak pandemia, pokazują nasze braki i wychodzi na jaw, że wcale nie powinniśmy czuć się pewnie, jeśli nie zadbaliśmy o możliwość dotarcia do klienta różnymi kanałami.

Elastyczność to też posiadanie dodatkowych usług lub towarów w swojej ofercie, które mogą być dostarczane jako alternatywa. Np. firma krawiecka, która szyła głównie pościel do hoteli, może wprowadzić produkt w postaci maseczek, fartuchów ochronnych itd.

  • Brak dbania o klienta

Jeśli dbamy o klienta, to on nie pozwoli nam zginąć! Jest to prawda! Ani wojna na Ukrainie, ani nowy ład, ani pandemia nie wyeliminowały żadnego CAŁEGO sektora gospodarki. Fakt, są takie, które znacznie osłabiła – hotelarstwo, turystyka, gastronomia… Jednak, nie jest tak, że wszyscy zamknęli swoje firmy. 

Dbanie  o klienta, to nie tylko oferowanie mu wysokiej jakości produktów i usług, ale także okazanie mu wsparcia w dobie kryzysu. Nie da rady podać tu wszystkich przykładów, jednak może to być zarówno zaoferowanie bezpiecznej dostawy do domu, odroczenie płatności dla stałych klientów, kontakt online, rabat.

  • Brak środków na czarną godzinę

Oszczędności… Oszczędzamy często prywatnie, odkładając dla siebie i rodziny. Pieniądze firmowe często inwestujemy. Jeśli mamy stały dopływ kapitału w firmie, to nie martwimy się zbytnio, że nie ma takiej „luźniejszej kasy”… Jednak trzeba być gotowym na wypłaty dla pracowników, gdy nasza firma nie będzie przez jakiś czas generować dochodu. W wielu przypadkach tego zabrakło, bo nie tworzy się często rezerw firmowych na tzw. czarną godzinę.

  • Brak reklamy

W momencie kryzysu, zaczynamy ciąć wydatki. Często, jako chwilowo zbędne wydają nam się wydatki na reklamę i marketing. Jest to błędne podejście. Bez reklamy i marketingu uniemożliwiamy sobie zdobycie nowych klientów i nie przypominamy o sobie tym aktualnych. Należy wiedzieć, że konkurencja niekoniecznie postąpi tak samo, jak my. Tu stają się ciągle aktualne słowa Thomasa Jeffersona: „ Zaprzestać reklamy by oszczędzić pieniądze, to tak jak zepsuć zegar by zatrzymać czas”.

Zatem, zamiast rezygnować z reklamy i marketingu, warto ją kontynuować, jednak ukierunkowując ją na obecną sytuację.

Dlaczego w czasie kryzysu nie warto rezygnować marketingu i reklamy? 

Działania marketingowe i reklamowe powinny towarzyszyć firmom ciągle. O ile przy starcie działalności naszej firmy, chęć wybicia się w zasadzie nie jest bez nich możliwa, to w momencie, gdy wszystko zaczyna się rozwijać, często działania te są ograniczane. Podobnie dzieje się w sytuacjach kryzysowych. Reklama i marketing są często jako pierwsze eliminowane w ramach cięcia wydatków firmowych.

Należy tu podkreślić, że wydatki na reklamę i marketing to pojęcia bliższe jednak inwestycji niż kosztom. Zatem nie powinniśmy się ich wyzbywać. Dodatkowo, mogą być one w czasie kryzysu bardziej skutecznie niż przed. Jak pokazuje tendencja, jednak ciągle w sytuacjach kryzysowych firmy rezygnują z tych działań, choćby krótkofalowo. Zatem, jest to czas dla wielu firm na skuteczne kampanie marketingowe i reklamowe. Nie da rady funkcjonować bez kryzysów i w przeszłości również one były.

Niektóre firmy wybiły się zwiększając wydatki na reklamę właśnie podczas kryzysów! Do takich należy np. firma Camel, który wykorzystując czas Wielkiego Kryzysu, stała się po 1935 roku liderem na rynku. Podobnie z marketingu nie zrezygnowała Toyota w okresie recesji w latach 1973-75.

Plusy działań reklamowych w czasie kryzysu

  • Mniej reklam – mniejsza konkurencja

Ogólna mniejsza ilość reklam, lub zmniejszenie jej ilości dla danych kategorii produktów czy usług, powoduje jednocześnie mniejszą konkurencję. Jest to zatem idealne miejsce na działania. Kiedy inni robią sobie przerwę, warto działać! Istnieje większa szansa, że reklama będzie bardziej widoczna oraz skuteczniejsza niż miałoby to miejsce wcześniej. Jest to również czas na wypróbowanie innych form reklamy lub innego jej targetowania.

  • Niższe ceny

Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, jak podaje money.pl, liczba reklam na Facebooku po 4 dniach zmniejszyła się aż o 78 procent! Spadek dotyczy nie tylko działań w social mediach, ale także dotyczy reklamy w tv czy innych form. Oznacza to, że obecnie nie tylko łatwiej przeprowadzić działania reklamowe, ale także można zrobić je taniej.

  • Wizerunek stabilnej firmy

Gdy sytuacja na rynku jest zachwiana, wpływa to na różne podmioty gospodarcze. Możemy  jeszcze bardziej przyciągnąć klientów, gdy pokażemy, że firma jest stabilna i bezpieczna. Klienci cenią pewność i zaufanie. Oczywiście, chodzi tu o fakty ,a nie tylko kreowanie się na taki podmiot. Pokazując, że działamy i jak działamy w trudnym okresie, spowoduje że utwierdzimy obecnych klientów w przekonaniu, że wybrali dobrze decydując się na współpracę. Nowych klientów również przyciągniemy.

  • Można pokazać się z dobrej strony

Wizerunek danej firmy potrafi i przyciągnąć, jak i odciągnąć klientów. Klienci częściej korzystają z usług klientów, którzy poza oferowaniem wysokiej jakości produktów i usług, mają dobry wizerunek. Chociaż to pojęcie jest dość szerokie, to nie chodzi tylko o bycie nieskazitelnym a raczej prawdziwym, pokazując wartości takie, jakimi kierują się też klienci. Dla przykładu: jeśli ktoś jest wegetarianinem i kocha zwierzęta, to pewnie też nie kupi szamponu, który faktycznie jest wysokiej jakości, jeśli producenci dokonują testów na zwierzętach.

Zatem, jak reklamować się w czasie wojny czy pandemii lub innego kryzysu? Przede wszystkim należy przeprowadzać działania w dobrym tonie, tak aby nie urazić uczuć potencjalnych klientów, a także by nikt nie zarzucił, że wykorzystuje się kryzys do własnych celów. Prawdziwość i dobro zawsze się obroni. Dlatego reklamując produkt w tym czasie, możemy jednocześnie podkreślić, że pomagamy. Dla przykładu: przekazując jakąś kwotę ze sprzedaży na dany cel.

Warto też zastanowić się nad słownictwem, grafiką i innymi elementami. Np. posługiwanie się w pierwszych dniach wojny na Ukrainie sformułowaniami jak: bombowy, wystrzałowy, na pewno nie będzie na miejscu, choć są to słowa często używane w reklamie dla podkreślenia przebojowości danego produktu czy usługi.

  • Nowe możliwości

Analizując obecną sytuację na rynku i nastroje w kraju i świecie, możesz zmienić pewne rzeczy w swojej firmie. Cel, czy grupę docelową, a także skupić się na usługach czy produktach swojej firmy, na które wcześniej był mniejszy popyt niż obecnie.

Zły czas na rynku to idealny czas na zmiany! To moment, kiedy powinniśmy przeanalizować funkcjonowanie firmy od samej podszewki, zmobilizować się do działań, które odkładaliśmy, poprawić to, co kuleje i nie bać się zmian. Zmiany są potrzebne, aby dostosować się do obecnej sytuacji, a także by wyprzedzić niegotową na to konkurencję.

  • W perspektywie zyskamy

Pamiętajmy, że jak inni czekają, a my działamy, w perspektywie czasu  będziemy na pewno o krok, a nawet kilka przed nimi. Należy stawiać rozsądne cele, początkowo mniejsze, aby te małe osiągnięcia nas motywowały. Głównym celem powinno być utrzymanie się w dobie kryzysu i nie zmniejszenie dochodów i przychodów firmy, a zysk może być choć minimalny.

Obecna sytuacja z niektórymi firmami obeszła się bezlitośnie. Z innymi w zasadzie obojętnie, a z innymi nad wyraz dobrze, powodując jeszcze większe dochody. Zawsze z tyłu głowy musimy mieć myśl, że sytuacja może się zmienić.  Należy przygotować się do takich zmian, chociaż wiadomo, że nie da rady wszystkiego przewidzieć, to plan b zawsze musi być. Nie zapominajmy jednak o marketingu i reklamie, które są jeszcze bardziej potrzebne w tym gorszym czasie, aby później było lepiej..

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.